Miejska sesja narzeczeńska Kasi i Filipa w Krakowie

Miejska sesja narzeczeńska Kasi i Filipa w Krakowie

Na sesję narzeczeńską Kasi i Filipa mieliśmy wyznaczoną misję specjalną - miało być wyjątkowo i niestandardowo. Bardzo ucieszyliśmy się, że będzie to sesja miejska w Krakowie, bo tam nas na zdjęciach jeszcze nie było. Oczywiście pierwsze skojarzenie to krakowski rynek i malownicze swiatełko o wschodzie słońca przebijające się leniwie między uliczkami. Jednak to wydało się nam zbyt małym wyzwaniem.

Poprzeczka zawieszona była przecież wysoko, bo Kasia i Filip są przyjaciółmi Dusi i Piotrka, którym sesję narzeczeńską w sadzie zrobiliśmy -podobno- wybornie ;) Śluby obu par będziemy także fotografować w odstępie zaledwie tygodnia czasu :) A zatem miały powstać równie piękne i romantyczne kadry ale jednak totalnie różne, dopasowane charakterem do naszych bohaterów. Zdecydowaliśmy się na sesję o świcie - mega warto zaszaleć z tak wczesną godziną. Kiedy całe miasto jeszcze śpi a prócz Was (i nas) nie ma przypadkowych przechodniów i gwaru. Macie ten czas tylko dla siebie. I my kochamy pary z taką energią! Wiemy, że tych super zdjęć pragniecie do szaleństwa. I uwierzcie - Wasza druga rano na zegarku jest tak samo senna jak nasza 2 rano ;) Ale oboje wiemy, że warto!
 
Na miejsce akcji wybraliśmy krakowski Mocak czyli Muzeum Sztuki Współczesnej. Lokalizacja ma swój ciekawy, surowy, industrialny klimat i świetnie się sprawdzi na wszelkiego rodzaju sesje, nie tylko narzeczeńskie. W naszym przypadku zabawa kształtem i formą była tylko skromnym dodatkiem podkreślającym gesty i miłosne spojrzenia naszej pary. Kasia ze swoją barwną sukienką i błękitnymi oczami wyglądała oszałamiająco na tle surowej architektury. Ascetyczne otoczenie krakowskiej galerii idealnie wpasowało się tłem do nastroju sesji. A zresztą, sami zobaczcie jak było pięknie i jakimi są szczęściarzami mając siebie :)